Poprzedni Następny

#Nie trać czasu #4

Początek roku przyniósł kilka pozycji do nowego cyklu #Nie trać czasu.

Bohemian rhapsody

Kto chociaż trochę interesuje się muzyką, z pewności słyszał o twórczości Queen, o twórczości Freddiego Mercur’ego. Taki tam nic nie znaczący zespół z mało znanym wokalistą, pewnie powie dzisiejsza młodzież. Jednak my, pokolenie 30 latków plus, doskonale wiemy, że gdyby nie Queen, a przede wszystkim gdyby nie jeden z najwybitniejszych muzyków, kompozytorów, twórców, wokalistów muzyka nie byłaby taka jak dzisiaj.

Queen to legenda, Freddie Mercury to legenda.

Queen to niesamowita historia czterech młodzieńców, którzy stali się rodziną, których piękna kariera u samego szczytu została przerwana przez śmierć wokalisty, który prowadząc dość rozrywkowy tryb życia zachorował na AIDS, co w tamtych czasach było wyrokiem śmierci.

Film jest dobry, wspomnienia wracają, łza w oku się kręci, muzyka odżywa, ale nie jest to dzieło na miarę tego zespołu. Rami Malek to właściwie Freddie Mercury. Głos, gesty, ruchy sceniczne, twarz, mimika, to gra aktorska na najwyższym poziomie (daję 99% na to, że Malek zgarnie Oscara), jednak cała historia nie porywa, jest zbyt słodka, zbyt przekoloryzowana, zbyt delikatna. To nie jest do końca ten Freddie, którego kochały miliony.

7/10 (byłaby niższa ocena, gdyby nie Rami Malek)

Kto porwał Daisy Mason?

Książka, do której podchodziłem długo. Dlaczego? Szczerze? Zniechęcał mnie trochę tytuł. Kolejna historia o zniknięciu dziewczynki. Ileż to już książek oraz filmów na ten temat powstało?

Nie mniej jednak, któregoś dnia wziąłem ją do ręki i cieszę się z tego ruchu 🙂

Książka jest dobra, ba, nawet bardzo. Autorka książki Cara Hunter (wcześniej mi nie znana, przyznaję bez bicia) spłodziła powieść, którą czyta się bardzo dobrze. Historia porwania, zniknięcia Daisy Mason, która z pozoru jest łatwa do przewidzenia jest napisana nad wyraz przyjemnie a i finał lekko zaskakuje.

Jedno z większych zaskoczeń tego roku jeśli chodzi o pozycje, które przeszły przez moje ręce.

8/10

 Marysia Starosta – Ślubu nie będzie

Kto zna Sokoła, ten poznał swego czasu Marysie Staroste, a kto poznał ten wie, że jest to niezwykle uzdolnione dziewczę, czego dowodem jest najnowsza płyta. Płyta, która została napisana po rozstaniu z raperem i o czym Marysia nie wstydziła się mówić od samego początku.

Płyta jest naprawdę dobra a teksty naprawdę łapią za serducho.

Sprawdźcie Drogie Panie, ale nie tylko Panie.

7/10

YOU

Nowy serial, który miał niedawno premierę na Netflix. Serial, który nie oszukujmy się, nie jest niczym wybitnym, ale ogląda się go po prostu dobrze. Fabuła nie zaskakuje, ale czeka się na kolejny z 10 odcinków.

Fakt, trąca trochę kultowym Dexterem, ale mimo wszystko wciąga i mimo tego, że raczej wszyscy wiemy jak się skończy ta historia miłosna, która jest motywem przewodnim filmu, to i tak do tego końca czekamy 🙂

Główny bohater, nijaki Joe, pracujący w księgarni, obsesyjnie zakochuje się w nowo poznanej dziewczynie i robi wszystko by ta odwzajemniła jego uczucie.

„Do celu po trupach” zdaje się być tutaj najbardziej adekwatnym stwierdzeniem i chyba hasłem przewodnim w głowie bohatera.

5/10

Mimo, że naprawdę polecam 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

POWIĄZANE POSTY

Modny Tata to blog nie tylko o byciu Ojcem, to blog o życiu w rodzinie, o wytrwałości i wartościach. Modny Tata to nie jest puste hasło, modny Tata to ktoś taki jak każdy z nas..