Poprzedni Następny

#Projekt Rodzic #2

1. Jakie jest Wasze zdanie na temat żłobków vs. zatrudnienia niani?

Oj temat nam szczególnie bliski, bo dylemat mieliśmy ogromny. I nie pomiędzy tym, czy wybrać żłobek czy nianię, bo żłobka w ogóle nie braliśmy pod uwagę. Dlaczego? Po pierwsze, bo uważaliśmy, że takie małe dziecko (Ptyś miał wówczas rok z groszami) nie będzie otoczone w żłobku taką opieką, jakiej byśmy sobie dla niego życzyli. Dlatego, że nie chcieliśmy narażać go na choroby, na które dzieci w większości niestety w żłobku zapadają. Po kolejne dlatego, że chcieliśmy jak najdłużej stworzyć mu warunki domowe, mimo, że przez sporą część dnia bez mamy, bo Paulina wróciła do pracy na pełen etat.

Michał: Ja bywałem w tamtym czasie w domu sporo. Praca na uczelni i prowadzenie Projektu dają mi często możliwość przebywania w domu także w ciągu dnia, choć nigdy o stałych porach. Ale bardzo cieszę się, że w tamtym czasie miałem możliwość pobyć z synem, chociaż czasem przelotem, ale widywaliśmy się w ciągu dnia i on wiedział, że ja gdzieś tam jestem.

Paulina: Ja miałam takie poczucie, że po roku i trzech miesiącach od narodzin Bruna powinnam wrócić do pracy. Raz, że skończył się macierzyński, dwa, że zauważyłam, że więź, która nas łączy i przywiązanie wymaga, dla zdrowia obojga, nieco oddechu, bo my po prostu przez ten czas nie rozstawaliśmy się ani na chwilę. To była dobra, choć bardzo trudna dla mnie decyzja. Płakałam w łazience kilka pierwszych dni po powrocie do pracy rozmyślając, co robi mój syn z – nie ukrywajmy- obcą osobą. Ale uwierzcie nam- a kiedyś o tym napiszemy duży, oddzielny rozdział- nie mogliśmy podjąć lepszej decyzji.

2. Czy uważacie, że aktualny trend na używanie eko/drewnianych zabawek jest ok?

Generalnie tak, bo wiadomo, że szukamy dla naszych dzieci wszystkiego, co najlepsze. Kupujemy soczki/musy o najlepszych składach, kupujemy eko warzywa jeżdżąc w najodleglejsze zakątki miasta, unikamy kosmetyków z parabenami, więc podobnie rzecz ma się w odniesieniu do zabawek. Ale- jesteśmy zwolennikami umiaru. Naszym zdaniem nie powinno się ograniczać w sposób sztuczny dostępu dzieci do zabawek, z którymi stykają się w przedszkolach czy u znajomych. Ograniczenia zawsze rodzą ciekawość i stanowią swego rodzaju tajemnicę, a to odnosi zwykle odwrotny do zamierzonego skutek. Pamiętajmy, że to od nas zależy selekcja zabawek, warto śledzić nowości, bo niektóre z nich są naprawdę niesamowicie kreatywne i dają wiele możliwość wszechstronnej zabawy.

Naszym zdaniem trzeba iść z duchem czasu, nie unikamy np. używania tabletów, bo mądre ich używanie daje niesamowite możliwości do rozwijania pasji, umiejętności i indywidualnych predyspozycji naszych dzieci. Temat mądrego używania tabletów poruszany był już na blogu i można przeczytać więcej tutaj: https://modnytata.pl/2018/05/24/bezpiecznie-korzystac-tabletu/

3. Co sądzi Pan o obecności mężczyzny podczas porodu?

Powiem tak: jeśli na pytanie odpowiadam ja-to nie miałem żadnych wątpliwości. Nie brałem pod uwagę opcji, żeby nie być tam z Pauliną. Uważam, że mężczyzna z kobietą, z którą najpierw uprawia sex, potem towarzyszy przez okres ciąży, powinien być obecny także przy porodzie. Aspektów jest wiele, bo to ważne i dla przyszłego ojca, który chce w życiu dziecka być obecny, przeżywać emocje, które towarzyszą temu niezwykłemu wydarzeniu i tworzyć więzi.

Paulina: Dla mnie to obecność Michała była kluczowa. I nie czułam tego tak bardzo przed porodem, ale w trakcie ogromnie doceniłam to, że miałam go obok. Nasz poród trwał długo i przez większość czasu leżałam na sali sama. To znaczy, byłabym sama, gdyby nie Michał. Wiedziałam, że będzie czuwał, monitorował, rozśmieszał. Był ogromnym wsparciem.

Michał: Jest jedno ale. Jeśli facet nie czuje takiej potrzeby, ba- jeśli tego nie chce, to moim zdaniem nie można go do tego zmuszać. Ważne, żeby było to wielkie przeżycie, które będziecie wspominać jako chwile, które na zawsze pozostają w pamięci. Wszystko, co robimy wbrew sobie, ma często przykre skutki.

Jesteśmy ciekawi Waszego zdania na ww. tematy. Zachęcamy Was do dyskusji i wyrażania opinii. Lubimy mądrze zmieniać zdanie 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

POWIĄZANE POSTY

Modny Tata to blog nie tylko o byciu Ojcem, to blog o życiu w rodzinie, o wytrwałości i wartościach. Modny Tata to nie jest puste hasło, modny Tata to ktoś taki jak każdy z nas..