Poprzedni Następny

#mediapad m5 10

Znacie ten obrazek? Weekend w domu z rodzinką i… walka o pilota od TV 😉 My z Pauliną na szczęście telewizję oglądamy rzadko, ale pech zazwyczaj chce, że ulubione bajki Ptysia lecą akurat w porze meczu moich ukochanych drużyn. Wpadłem na pomysł, że wygodniej będzie, aby oglądał je na tablecie. Odkryliśmy wspólnie sporo zalet tego rozwiązania, ale o tym za chwilę.

Pomysł z tabletem okazał się korzystny nie tylko dla Ptysia, ale całej rodziny. Korzysta z niego w trójkę. Idealny dla maluszka okazał się zwłaszcza w podróży, kiedy urozmaicanie zabaw bywa, jak wiecie, trudne.

Przetestowałem właśnie tablet Huawei MediaPad M5 10 i z chęcią opowiem Wam o kilku fajnych funkcjach, które dla mnie były kluczowe przy wyborze akurat tego modelu.

Po pierwsze – z racji tego, że szukaliśmy tabletu dla Ptysia, zwracaliśmy uwagę na to, czy posiada tryb ochrony oczu. Okazuje się, że takie rozwiązanie dostępne jest m.in. w tabletach Huawei MediaPad M5 10. Dzięki tej technologii filtrowane jest szkodliwe dla wzroku niebieskie światło, a także automatycznie dostosowywana jasność wyświetlacza do warunków otoczenia. To ważne, zwłaszcza przy wieczornym oglądaniu bajek.

Po drugie – strefa dla dzieci. Dzięki niej możemy w łatwy i wygodny sposób kontrolować, ile czasu dziennie Ptyś może korzystać z tabletu, a także zdecydować, do jakich aplikacji i treści będzie miał dostęp.

W „Strefie dla dziecka”, poza aplikacjami możemy zapisywać też wybrane pliki, na przykład nagrania. Co fajne, dla niektórych rodziców, jeśli nie macie możliwości, by poczytać dziecku przed snem, alternatywą może być odtworzenie audiobooka lub – co na pewno przypadnie do gustu maluchom – włączenie wcześniej nagranej opowiadanej przez siebie bajki. W Huawei MediaPad M5 10 zastosowano system czterech głośników, które oferują jedną z najlepszych dostępnych jakości dźwięku.

Po trzecie, co istotne dla rodzinnego sprzętu, jest bardzo łatwy w obsłudze, a konfiguracja  „Strefy dla dziecka” jest szybka i nie wymaga szczególnych umiejętności informatycznych. Jest też otwarta na zainstalowanie innych, darmowych aplikacji.

W tym przypadku dla przedszkolaków i młodszych dzieci w wieku szkolnym najlepiej wybierać gry, które zostały stworzone we współpracy ze specjalistami – psychologami, pedagogami i logopedami. Przykładem może być zestaw gier logicznych – Listonosz, Labirynt, Sudoku, Rytm. Dostępne są oczywiście także ciekawe i rozwijające aplikacje dla starszych dzieci, np. Duolingo świetnie sprawdzi się jako uzupełnienie do tradycyjnych form nauki języka, oferowanych w szkole, Atomas w przyjemny sposób wprowadzi dziecko w świat chemii, a Where’s my water? pozwoli poćwiczyć logiczne myślenie i przyswoić sobie podstawowe prawa fizyki.

Z uwagi na to, że sprzęt miał być rodzinny, bardzo ważna jest dla nas możliwość tworzenia kilku kont na tablecie. Dzięki temu cała nasza trójka ma swój własny pulpit z aplikacjami, które na nim zainstalowaliśmy. Unikamy bałaganu, a wszystkie pliki są bezpieczne – nie musimy się martwić, że Ptyś przez przypadek usunie ważne dla nas dokumenty.

W sytuacji idealnej, dzieci – zwłaszcza te młodsze – powinny korzystać z tabletu wspólnie z rodzicem. Jednak dzięki ustawieniom „Strefy dla dziecka” możemy mieć pewność, że mimo nieobecności opiekuna, mają dostęp tylko do odpowiednich dla nich materiałów, na przykład bajek czy edukacyjnych gier.

Jak wspomniałem, tablet świetnie sprawdza się w podróży, bo wyposażony jest w moduł LTE, zapewniający dostęp do internetu. Niezależnie od tego, gdzie jesteśmy. Jeśli planujemy dłuższe trasy, warto zainstalować różnorodne gry edukacyjne, na przykład o regionie, do którego się wybieramy, mieszkających tam zwierzętach czy roślinności. Można wybrać też inne aplikacje, dzięki którym dziecko zdobędzie nową wiedzę, jak na przykład Flagi świata. Mole książkowe z pewnością chętnie umilą sobie trasę, czytając e-booki.

Fajnym atutem tabletu jest wydajna bateria i mała waga. Urządzenia zapewniają długi czas pracy, a niewielka waga – niecałe 500 gramów – sprawia, że tablet można mieć zawsze przy sobie.

Oczywiście tablet nie może być wyłącznie sposobem na zajęcie dziecka. Dzięki niemu można spędzić czas w wartościowy sposób, ale celem aktywności jest wspólne spędzanie czasu i budowanie więzi, która tworzy się między dzieckiem i rodzicem. Dla nas Huawei Mediapad M5 10 jest fajnym narzędziem, które to ułatwia.

Tablet może być źródłem korzyści zarówno dla rodziców, jak i ich dzieci. Jednak by tak się stało, warto wspólnie stworzyć reguły, na jakich pociechy mogą korzystać z urządzenia. My ustaliliśmy sobie 15 minut bajek, a potem wspólne zabawy z wykorzystaniem sprzętu. Ptyś jest na etapie poznawania nowych literek, krajów, różnic między narodowościami. Tablet idealnie wpisuje się w te potrzeby i dobrze, że nowoczesny sprzęt ma bardzo rozbudowane możliwości nie tylko rozrywkowe, ale przede wszystkim naukowo-poznawcze. I tym sposobem wszyscy jesteśmy zadowoleni, bo mamy sprzęt zawsze przy sobie i każdy korzysta z niego wtedy, kiedy potrzebuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

POWIĄZANE POSTY

Modny Tata to blog nie tylko o byciu Ojcem, to blog o życiu w rodzinie, o wytrwałości i wartościach. Modny Tata to nie jest puste hasło, modny Tata to ktoś taki jak każdy z nas..