Poprzedni Następny

Dorosłość…

1 września dla wielu z nas znaczy więcej niż koniec wakacji i symboliczny początek jesieni. Dla niektórych rozpoczyna się okres żłobków, przedszkoli i szkoły. Dla nas dodatkowo, oznacza wejście Ptysia w dorosłość.

Nie będę tu pisał, że było nam ciężko i serce drżało, że stracimy go z oczu. Nie. Szanujemy jego rozwój i jakoś tak naturalnie poczuliśmy, że na tym  etapie, nasze dziecko bardzo potrzebuje kontaktu z rówieśnikami, wyjścia z domu i pójścia w tzw. świat.

Tak, jak do tej pory uważaliśmy, że najlepszym – do momentu ukończenia 3go roku życia- będzie opieka niani, by dziecko czuło się bezpiecznie, nie chorowało, miało zapewnioną odpowiednią atencję, należną temu etapowi rozwoju, tak teraz widzimy doskonale, że czas na zmianę. Czas na dorosłość. I Ptyś do tego wyzwania podszedł należycie. Codziennie wieczorem szykujemy wspólnie ubrania do przedszkola i okazuje się, że t-shirt z batmanami musi współgrać ze skarpetkami i w żadnym wypadku nie może być tam auto, czy dinozaur, bo to po prostu nie pasuje;)

Poranna toaleta to nieodłączny element każdego poranka. Najpierw mycie zębów, czesanie włosów i kremowanie buzi, a potem… no coż- Ptyś zaczął sobie życzył psikanie perfumami taty. Znacie to? Cudowne! Nie mogę się doczekać, kiedy będzie żel na włosy i krem do golenia hehehe

Niesamowite, jak wiele daje nam posiadanie dziecka, jak wiele uczymy się od niego samego i jak rozwijamy się razem z nim. A rozwój jest wielopłaszczyznowy, bo oprócz niesamowitych emocji, które dostarcza dziecko, odkrywamy codziennie i codziennie się utwierdzamy w tym, co w życiu jest najważniejsze. A jak wiecie, dla mnie najważniejsza jest rodzina. Nie ma i nie będzie innego 1wszego miejsca.

Pójście malucha do przedszkola to także nowe informacje o tym, w jaki sposób postępować z przedszkolakiem. Otóż ja np. Dowiedziałem się, że nie wolno od razu po wyjściu dziecka z przedszkola pytać jak było, z kim się bawił, co jadł. Okazuje się, że te informacje powinny być przekazane przez dziecko samodzielnie w dogodnym dla niego czasie. Albo np. Wiedzieliście, dlaczego dzieci niechętnie zasypiają w przedszkolu? Ze strachu. Niesamowite co? W życiu bym nie przypuszczał, że dzieci po prostu boją się zamknąć oczy, bo oznacza to dla nich utratę kontroli nad otoczeniem. Przyzwyczajone do zasypiania, kiedy jest ciemno, w swoim łóżku, pod koniec dnia, zwyczajnie czują się zagrożone w obcym miejscu, w nie swoim łóżku w czasie dnia w „swojej pracy”. Tak, dla Ptysia przedszkole to praca;) Idzie do pracy, mama, tata i Ptyś, a po południu wszyscy razem widzimy się w domu i przy kolacji rozmawiamy sobie o minionym dniu. Cudowne:)

A ja? Myślałem, że w ciagu dnia będę miał chwilę, by zagrać w spokoju w PS4, ale… chyba w innym życiu 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

POWIĄZANE POSTY

Modny Tata to blog nie tylko o byciu Ojcem, to blog o życiu w rodzinie, o wytrwałości i wartościach. Modny Tata to nie jest puste hasło, modny Tata to ktoś taki jak każdy z nas..