Poprzedni Następny

#ZapytajTatę

Czego nauczył mnie ojciec?

O roli matki pisałem jakiś czas temu. Obiecałem wtedy, że ojcowie także zostaną docenieni i doczekają się osobnego, należnego im posta. Kim jest ojciec? Co przekazuje dzieciom? Odpowiedź jest prosta. Ojciec to najkrócej rzecz ujmując – autorytet. 


 Jego zadaniem jest przekazywanie zasad i prawd moralnych, podobnie jak typowo męskich wzorców, których później podświadomie poszukują córki i z którymi mogą identyfikować się synowie. Jesteśmy kształtowani przez bezwarunkową miłość matek i wymagającą miłość ojcowską. Tym samym to ojciec, stawiając dzieciom rozsądne cele i podnosząc poprzeczkę, powinien uczyć je lepszego radzenia sobie w życiu. 
Ojciec wspiera także tożsamość i proces socjalizacji potomstwa, tradycyjnie ustalając granice, które stanowią o odrębności rodziny. Jego postawa powinna pomagać dzieciom pokonywać stres i problemy, przygotowywać je do dorosłości.
Najczęściej również ojciec, jako głowa rodziny, bywa odpowiedzialny za zabezpieczenie statusu jej członkom. Sprzyja to zaspokajaniu potrzeby bezpieczeństwa.

Jego odpowiedzialność za budowanie więzi emocjonalnej sprowadza się (między innymi) do okazywania jej członkom troski, zaufania i wspierania ich w dążeniach do celu. Ojciec powinien zadbać o ich wzajemne relacje, o to, aby respektowana była swoboda mówienia o uczuciach, potrzebach, problemach dnia codziennego.

 Czego nauczył mnie ojciec? 

Zawsze był dla mnie wzorem do naśladowania. Zawsze chciałem być jak on. Wykształcony, pracowity, dbający o dom, zawsze bardzo zadbany i pozytywnie nastawiony do świata. Nauczył mnie wszystkiego, co męskie, choć przełomem był dla mnie moment, w którym poprosiłem żeby pokazał mi po raz pierwszy jak się ogolić. To był przełom. Poczułem się wtedy naprawdę dorosły. To taki symboliczny moment dla mnie – i chyba dla ojca też- że oto mały Michałek stał się mężczyzną. Byliśmy dumni – i ja i on.

Dziś więzi między ojcami i synami często wyglądają niestety nieco inaczej. Według najnowszych badań (przeprowadzonych na młodych mężczyznach przez Gillette na całym świecie, a w tym roku również w Polsce), mimo deklaracji bliskich relacji z ojcem, pierwszym źródłem informacji jest  smartfon, a nie ojcowska porada. Mimo wskazania przez 34% odpowiadających, że rady ojca są cenniejsze, niż te z Internetu – smartfon jako źródło odpowiedzi wygrywa w większości tematów, o które zostali zapytani respondenci – m.in. sport, gotowanie itd. Obszarem, w którym wciąż wysoko ceniony jest autorytet ojca jest motoryzacja, choć nawet w nim zwrócenie się do ojca przegrywa ze smartfonem (29% vs. 30%).  To smutne, bo ojciec to nie tylko doświadczony gość, ale także osoba, która swoją radą na pewno będzie służyła z wielkim zaangażowaniem i wsparciem. Do dziś korzystam z rad ojca, który nauczył mnie jak wiązać krawat, a z łęzką w oku wspominam jak radził mi przygotować się na pierwszą w życiu randkę. Wiele tych naszych „ustaleń” i rad ojca do dziś żyje w anegdotach, które opowiadamy sobie przy spotkaniach.

Ja od swojego ojca nauczyłem się przede wszystkim troski o rodzinę, miłości do bliskich i tworzenia partnerskich relacji i głębokich więzi w rodzinie. Na przykład, w moim rodzinnym domu ojciec szczególnie przestrzegał wspólnego spożywania posiłków. Nawet jeśli napięty plan dnia nie pozwalał na długie rozmowy, zawsze celebrowaliśmy czas spędzany przy stole, gdzie można było zamienić kilka słów. Rodzice pokazywali w ten sposób, że znajdują dla mnie i brata czas i że interesują się naszym życiem. Starali się być z naszymi radościami i troskami na bieżąco. Polecam wszystkim, zwłaszcza w dzisiejszych trudnych czasach.

#goaskdad 

Dziś sam jestem ojcem i chciałbym być dla syna tym, kim dla mnie był, jest i zawsze będzie mój ojciec. Autorytetem i przyjacielem jednocześnie.*

 

*korzystałem z mojej książki pt. „Jak być fajnym tatą i nie zwariować”

POWIĄZANE POSTY

Modny Tata to blog nie tylko o byciu Ojcem, to blog o życiu w rodzinie, o wytrwałości i wartościach. Modny Tata to nie jest puste hasło, modny Tata to ktoś taki jak każdy z nas..