Poprzedni Następny

Podsumowanie roku: #Ludzie

#Ludzie

Ten temat od zawsze mnie fascynował. Uwielbiałem i uwielbiam obserwować ludzi, chociaż za przebywaniem z nimi samymi nie przepadam. Zdecydowanie bardziej wolę książkę albo dobry film. Często bardziej pożyteczne jest spędzenie czasu w domu, nie wspominając o spędzaniu go w gronie rodziny.  Pewnie też dlatego moje wyjścia na różnego rodzaju imprezy kończyły się tak jak kończyły, czyli… nawet się nie zaczynały. Co innego, gdy mam do czynienia z ludźmi od których mogę się uczyć, których mogę podziwiać. Wtedy takie spotkania sprawiają mi ogromną radość i dają poczucie rozwoju, a nie straty czasu. Nie oszukujmy się jednak, że czasem nie jest łatwo o takie jednostki, zwłaszcza w określonych kręgach..

Wracając jednak do tematu dzisiejszych rozważań. To był ciekawy rok, jeśli chodzi o osoby, które poznałem. Zarówno te spotkane w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Mimo to, ten rok okazał się jednak sporym rozczarowaniem i niestety utwierdził mnie w przekonaniu o słabości ludzkich charakterów i ich perfidii.

Poznałem sporo osób, to fakt niezaprzeczalny. Funkcjonowanie w show-biznesie (nawet w tak niewielkim stopniu,  jak to jest w moim przypadku) daje taką możliwość. Poznałem wspaniałe osoby, które osiągają w życiu sukces dzięki swojej ciężkiej pracy. Poznałem osoby miłe, sympatyczne, przyjaźnie nastawione. Poznałem też naciągaczy, tych co obiecują złote góry, a gówno mogą. Spotkałem osoby mało kompetentne, które również obiecują i także nic z tego nie wychodzi. Spotkałem osoby znane ze szklanych ekranów oraz tabloidów i portalów plotkarskich. Wśród nich osoby przemiłe, przesympatyczne, jak również takie, które noszą głowę zdecydowanie za wysoko. Zupełnie nie mogę zrozumieć, jak Pani czy Pan, która występuje w telewizji, uważa siebie za króla życia, co najmniej jakby odkrył(a) lekarstwo na raka. Ludzi, którzy nie ukończyli żadnych szkół, a wypowiadają się na każdy temat. Absolutnie na każdy temat: od polityki przez rodzicielstwo, zdrowie, urodę, a kończąc na religii. Będąc przeświadczonym o swoich racjach w rzeczywistości pierdolą jak potłuczeni.  Może czas na prawdziwych ekspertów? Mało mamy ludzi kompetentnych znających się na swoim fachu? Może warto docenić widzów i pokazać im coś/kogoś wartościowego niż oglądać po raz setny te same twarze, na które już nikt nie może patrzeć? (nie wspominając o słuchaniu..)

Spotkałem osoby znane z SM, które pięknie uśmiechają się do Was ze zdjęć na IG oraz FB, a w rzeczywistości, ani tak nie wyglądają, ani tacy uśmiechnięci nie są.. Ba! Wprost przeciwnie, są zawistni i mają straszne parcie na szkło. Tutaj nasuwa się również ta kwestia, o której wspominałem wczoraj. Imprezy, pokazy, eventy. Ktoś mi kiedyś powiedział „bez lansu nie ma awansu”. Zapewniam, jest awans, może nie w kolumnach plotkarskich, które są nic nie warte, ale awans wśród osób, które doceniają to, co robisz. Mowa o Was, moi drodzy 😉

Oczywiście spotkałem się też z wielkim kurestwem, czyli robieniem mi pod górkę przy każdej możliwej okazji przez osoby, dla których moja działalności stanowi pewnego rodzaju konkurencję. Spotkałem też pseudo naśladowców, którzy tworząc podobne profile stali się xeroboyami. Dziwne to i przykre, że zamiast np. czerpać inspirację, ludzie perfidnie kopiują czyjeś pomysły.

Podkreślam na każdym kroku to, że oglądacie moje prawdziwe życie. Nie ma tu reżyserki, nie ma tu wymysłów. Taki jestem. Projekt tworzę od 1,5 roku i dzień po dniu dzielę się z Wami fragmentami mojego codziennego życia. Połączenie bycia głową rodziny, wykonywanie pracy wykładowcy (czyli normalnej pracy, co często podkreślam), a przy okazji motywowaniem Was do ciągłego progresu jest w SM chyba rzadkością, a przy tym stanowi normalne życie, normalnego faceta. Zycie, z którego bardzo się cieszę i z którego jestem dumny. Kiedy ja się rozwijam, Ty się rozwijasz, kiedy ćwiczysz razem ze mną z planem treningowym, który udostępniam, modyfikuję i aktualizuje na blogu, ja osiągam progres, i Ty osiągasz progres. Naturalna kolej rzeczy. Dlatego kiedy słyszę, kiedy widzę, że ktoś na siłę próbuje powielać te rzeczy, po prostu się uśmiecham. Bo to zabawne, kiedy ktoś kto nigdy nie ćwiczył, nagle zaczyna rozpisywać trening, kiedy ktoś kto nigdy nie pisał o ważnych rzeczach, nagle zaczyna płodzić mądrości. Nie rób z siebie pajaca. Bądź wiarygodny. Bądź prawdziwy.

Teraz o Was.

Przede wszystkim to dzięki Wam jestem, funkcjonuję i działam. Każdego dnia poznaję Wasze zdanie w różnych kwestiach. Nie raz, nie dwa dogryzamy sobie i dopóki jest to spór na poziomie to szacunek dla nas, jeśli natomiast jest to oderwane od jakichkolwiek standardów dobrego wychowania kończę dyskusję. Taki jestem. Czasem nie ma sensu kontynuować rozmów, z różnych powodów. Wiele się od Was uczę, bo to, co widzą wszyscy, czyli profile na SM, zdjęcia, czy filmiki, to tylko część Projektu. Spotykam się z Wami na różnych spotkaniach, eventach, na ulicy. Koresponduję z Wami mailowo. Dostaję mnóstwo wiadomości. Dziękuję Wam za to.

Przez ten rok starałem się poruszać różnie tematy: rodzicielstwo, motywacja, rozwój, media, moda, ale również tematy związane z polityką, no może nie z polityką, ale tematy, które powinny być ważne dla zwykłego obywatela. Wypowiadam się pokazując Wam mój punkt widzenia, ale poruszam tylko te kwestie, w których czuję się kompetentny. Mówię i piszę o sprawach, na których się znam z racji wykształcenia, wykonywanej pracy, ale także takich, które dotykają mnie, jako zwykłego obywatela. Niestety zdarzało się, że część osób, która już odeszła bezpowrotnie (blokada :)) nie rozumiała, że na te tematy należy dyskutować, a głupio się obrażać  i wulgarnie wypowiadać nie szanując obecności innych. Szkoda, ale tak, jak pisałem, liczę na jakość, a nie na ilość. Szanuję Was i takiego szacunku oczekuję.

Liczę, również, że przyszły rok przyniesie nam niezliczoną liczbę tematów, na które będziemy dyskutować i na które będziemy mieć odmienne zdanie. Taka domena ludzi myślących, by rozmawiać konstruktywnie i wymieniać swoje spostrzeżenia, szanując odmienne światopoglądy.

Z wyrazami szacunku,

MB

POWIĄZANE POSTY

Modny Tata to blog nie tylko o byciu Ojcem, to blog o życiu w rodzinie, o wytrwałości i wartościach. Modny Tata to nie jest puste hasło, modny Tata to ktoś taki jak każdy z nas..